Nie przepadam za babskimi książkami, przedstawiającymi „dzielne kobiety”. Może dlatego, ze czasem mam wrażenie, że moje życie wcale nie jest gorsze a perypetie bohaterek z porzucającymi ich mężami, nowymi kochankami, trudnościami w adaptacji nie wydają mi się niczym nadzwyczajnym. Robienie z tego bestsellerów świadczy tylko o tym, jak bardzo lansuje się młodość, sukces, kasę, wyścig szczurów a takie normalne i bardzo często codzienne życie i nieodłączne z nim porażki, przedstawione jest jako wielkie odkrycie, że jest to w ogóle możliwe. Tak jak i związki w starszym wieku….
W wyświetlanym ostatnio serialu „Dom nad rozlewiskiem” na podstawie powieści M. Kalicińskiej jeden z bohaterów, Tomasz mówi o swoim związku z matką bohaterki:
Starzeję się. Osiadam. Tęsknię, jak jej nie ma. Z nią sam sobie wydaję się lepszy.
- Zamknij się, bo się pobeczę. Takich facetów nie ma!
- Jakich?
- Co by tak kochali, mimo wszystko. Teraz większość moich znajomych rozwodzi się, bo
faceci biznesmeni wymieniają sobie „stare kanapy na młodsze”.
- Bo są krótkowzroczni i głupi. Owszem, młode dupki są ładniutkie, luzackie i bardzo
obecnie przystępne, ale głupie strrrrasznie! Nic nie czytają, nic o życiu nie wiedzą, nie umieją
gotować i źle się z nimi milczy.
Zastanowiło mnie to głównie milczenie. Umiejętność milczenia we dwoje nie jest sprawą taką prostą. Milczy się czasem, gdy nie ma co się powiedzieć, gdy zewsząd zieje nuda, gdy powietrze jest ciężkie od braku włączonego telewizora….
My oboje jesteśmy gaduły. Rzadko zapada między nami chwila milczenia. Ale gdy zapada, nie jest to puste milczenie. On coś dłubie, ja też. To milczenie jest wymowne i oznacza to, że jesteśmy obok i nie odczuwamy potrzeby kontaktu za pomocą słów. Nie jesteśmy niepewni, co kto sobie może pomyśleć, nasze milczenie nie jest pełne obaw. Myślę, że potrafimy właśnie w taki dobry sposób milczeć.
Na dzień dzisiejszy martwię się o domek Jaśka, nie możemy być tak długo ze sobą jak byś my chcieli, bo musi on mieć włączony piec gazowy u siebie. Nie może go długo zostawiać bez nadzoru. A gdyby go wyłączył, jego chałupa przemarzłaby dokumentnie. Do tego jego szalony pies, który nie chce wejść do domu, musi dostać ciepłe żarcie. Nie ma żartów, tam temperatura spada do -20 stopni.
A teraz z innej beczki: przesyłanie paczek przez firmę kurierską. 18 grudnia nadawca czyli firma u której zakupiłam parę rzeczy na Allegro , kurierska firma GLS napisała, że przesyłka będzie dostarczona dnia następnego. Co prawda był to piątek, więc spodziewam się paczki dzisiaj. Można status paczki sprawdzić na stronie internetowej firmy. No i zajrzałam:
87649408833 2001 2009-12-21 7:12 Wejscie EPL 5100 1001 2009-12-18 21:24 Przejscie HUB NORMAL 1 5 2009-12-18 20:50 Dane od KK otrzymane 8700 4 2009-12-18 19:20 Skan kontrolny KK 8700
Z tego wynika, że dziś nastąpiło wejście EPL. Konia z rzędem temu, co zgadnie, co to jest. Po informację chcę poprosić konsultanta z infolinii. Po 15 minutach czekania już wiem. Status EPL to znaczy, że kurier nie podjął przesyłki. Mam nadzieję, że dziś to zrobi a prezenty wigilijne nie będą czekały do Nowego Roku:)…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz